Nadwrażliwość na pokarmy – co zrobić, żeby zminimalizować jej przykre skutki?

Może dotyczyć każdego – wiek lub płeć nie mają w owym przypadku żadnego znaczenia. Nierzadko jest mylona z alergią. Aktualnie staje się coraz powszechniejszym problemem.

para
Autor: Viktor Rosenfeld
Źródło: http://www.flickr.com
Specjaliści alarmują: liczba osób walczących z tą dolegliwością systematycznie wzrasta. Statystyki mówią same za siebie: cierpi na nią 75 procent dorosłych oraz aż 90% dzieci. Niejeden dietetyk Wrocław jest tego idealnym dowodem – ma pełne ręce roboty. Do gabinetów zazwyczaj przychodzą pacjenci z dosyć niespecyficzne objawami. Migreny, nieżyt nosa, wzdęcia, zaparcia, wymioty, nadwaga, zaburzenia nastroju, problemy z koncentracją, ogólne osłabienie chroniczne zmęczenie, uczucie przygnębienia, zmiany skórne, zapalenie stawów – widać wyraźnie, że ich „lista” jest nadzwyczaj długa. Powiązanie rzeczonych symptomów z przyjmowaniem pokarmów często oazuje się nie lada wyzwaniem. Potrzeba ogromnej wiedzy oraz intuicji, by stawić mu czoła. Postawienie włqaściwejj diagnozy staje się możliwe, dzięki wykorzystaniu odpowiednich narzędzi, jakimi są testy na nietolerancję pokarmową. Zrobić je można „na własną rękę” w domu albo w gabinecie lekarskim. www.gabinet-dietetyczny.pl/

Wystarczy 1 próbka krwi z palca, ażeby wykryć zawyżony poziom białek IgG w reakcji specyficzne pokarmy, takie jak: jak między innymi: baranina, krewetki, mleko krowie, rośliny strączkowe, orzechy lub papryka. Wystarczy usunąć szkodliwe produkty z diety aby znacznie złagodzić nieprzyjemne objawy nietolerancji pokarmowej.